Chodził lis koło drogi...
Kilka minut po północy, spacerujący z psem mieszkaniec osiedla Radogoszcz, zauważył lisa. Zwierzę zachowywało się podejrzanie – nie uciekło na widok człowieka, ani nie bało się świateł przejeżdżających samochodów. Żadna ze służb miejskich nie podjęła się schwytania zwierzęcia. Według miejskiego lekarza weterynarii, było to co najmniej niefrasobliwe.