Śmierć trafiła do punktu skupu
Jak informowaliśmy, przed dwoma dniami z firmy Eko-chrom działającej na terenie Huty im. Tadeusza Sendzimira, zajmującej się cynkowaniem i chromowaniem metali, skradziono sześć anod, czyli prostokątnych prętów miedzianych o wymiarach 60 x 25 cm o grubości 1 cm pokrytych cyjankiem potasu. Dwie z nich wyjęte zostały wprost z roztworu śmiertelnie niebezpiecznej trucizny.